Co Finowie świętują w marcu i kwietniu?

W poniższym wpisie wyszczególniłam wszystkie ważniejsze fińskie święta przypadające na marzec i kwiecień, skupiwszy się na tych obrzędach i zwyczajach, które w Polsce nie są praktykowane.

Kansainvälinen naistenpäivä – Międzynarodowy Dzień Kobiet (8 marca)

Dzień Kobiet w Finlandii obchodzi się podobnie, jak w Polsce, tyle że na nieco mniejszą skalę. Nie praktykuje się raczej organizowania akcji wręczania kwiatów lub słodyczy w miejscach pracy.

Minna Canthin päivä – Dzień Minny Canth (19 marca)

Warto się zatrzymać na chwilę przy tym nazwisku, ponieważ osoba je nosząca bardzo kobietom w Finlandii się przysłużyła. Minna Canth (urodzona 19 marca 1844 roku w Tampere) była fińską pisarką oraz feministką. Jej sztuki obracają się wokół cierpienia kobiet i w czasach Minny budziły niemałe kontrowersje. Najbardziej znana sztuka pisarki, „Työmiehen vaimo” („Żona Robotnika”), opowiada o kobiecie, której mąż alkoholik przepija wszystkie pieniądze, i mimo że premiera tego dramatu swojego czasu wywołała skandal, to kilka miesięcy później parlament wprowadził ustawę o rozdzielności majątkowej małżonków. Minna Canth to także pierwsza Finka, którą uhonorowano „dniem flagi” (liputuspäivä) – 19 marca na cześć pisarki wywieszane są fińskie flagi.

Aprillipäivä – Prima aprilis (1 kwietnia)

W Finlandii, gdy uda ci się nabić kogoś w butelkę, mówisz: aprillia, syö silliä, juo kuravettä päälle! czyli „prima aprilis, jedz śledzia i pij błotnistą wodę!”. Dzień żartów obchodzony jest także często przez fińskie gazety, na przykład w roku 2012 „Savon Sanomat” poinformował swoich czytelników o zakazie uprawy ziemniaków w Finlandii. Ha, ha, ha…

Mikael Agricolan päivää / suomen kielen päivää – Dzień Mikaela Agricoli / Dzień Języka Fińskiego (9 kwietnia)

Pomnik Mikaela Agricoli w Turku

Pomnik Mikaela Agricoli w Turku

Mikael Agricola, fiński duchowny urodzony około roku 1510 (w tych czasach Finlandia była częścią Szwecji), uznawany jest za twórcę literackiego języka fińskiego. Agricola jest autorem pierwszej książki napisanej po fińsku, ABC-kiria, w której oprócz przekładów modlitw, zawarł także fiński alfabet oraz ćwiczenia pisowni. Działalność duchownego nie ograniczała się bynajmniej do popularyzacji swojego języka, zajmował się on również intensywnym krzewieniem reformacji – w 1554 roku został pierwszym luterańskim biskupem Finlandii. Agricola uważał, że najważniejszym zadaniem duchownego jest nauczanie, chociaż  Wikipedia twierdzi, że ojciec języka fińskiego nie lubił pracy w szkole, a swoich studentów nazywał „nieoswojonymi zwierzętami”. Mikael Agricola zmarł 9 kwietnia 1557 roku. Co ciekawe, 9 kwietnia (tyle że roku 1802) urodził się fiński poeta narodowy, twórca „Kalevali” – Elias Lönnrot (więcej o „Kalevali” znajdziecie tutaj).

Kansallinen veteraanipäivä – Narodowy Dzień Weteranów (27 kwietnia)

27 kwietnia 1945 roku ostatnie niemieckie wojska opuściły Finlandię, przekraczając granicę fińsko-norweską. Obchody Dnia Weteranów obejmują między innymi postawienie warty honorowej przy grobach fińskich bohaterów wojennych, odprawianie mszy w intencji żołnierzy czy przeprowadzanie zbiórek pieniędzy na cele charytatywne.

Pääsiäinen – Wielkanoc (święto ruchome)

Wydaje mi się, że Wielkanoc w Finlandii przesiąknięta jest bardziej radością związaną z nadejściem wiosny niż uniesieniem religijnym. Podobnie jak w Polsce, wystawy w sklepach przybierają optymistyczne barwy wiosenne, a na sklepowych półkach pojawiają się kurczaczki, zajączki, pisanki i inne kolorowe ozdoby, którymi Finowie chętnie dekorują swoje domy. Moi sąsiedzi kilka dni temu upiększyli swój balkon żonkilami, co nie było chyba najlepszym pomysłem, bo chwilę później spadł śnieg.

Wielki Tydzień (suuri viikko) rozpoczynają w Finlandii pogańskie obyczaje – w Niedzielę Palmową (palmusunnuntai) fińskie dzieci przebrane za czarownice i dzierżące w rączkach udekorowane, wierzbowe gałązki chodzą od domu do domu i rzucają pozytywne zaklęcia (znaczy recytują wierszyki) w zamian za co otrzymują słodycze lub drobne pieniądze. Virvon varvon, tuoreeks terveeks tulevaks vuodeks, vitsa sulle, palkka mulle! (W wolnym tłumaczeniu: czary mary, dobrego nadchodzącego roku, dla ciebie gałązka, dla mnie smakołyk!)

W Niedzielę Palmową czarownice wyruszają na łowy (źródło zdjęcia)

W Niedzielę Palmową fińskie czarownice wyruszają na łowy (źródło zdjęcia)

Najbardziej popularne i pożądane przez dzieci słodycze w tym czasie to czekoladowe jajka (szczególnie produkowane przez firmę Fazer jajka Mignon – prawdziwe skorupki wypełnione czekoladą!). Kiedyś takie malutkie czarownice zapukały do mojego znajomego, który fińskiego za dobrze nie znał, ale zrozumiał słowo „jajko”. Rodzice musieli się zdziwić, gdy ich pociechy przyniosły im do domu zwykłe kurze jaja.

Jajko Mignon (źródło zdjęcia)

Jajko Mignon (źródło zdjęcia)

Najważniejszym dniem pod względem religijnym jest rzecz jasna Wielki Piątek (pitkäperjantai, czyli dosłownie „długi piątek”); podobno drzewiej, żeby uczcić mękę Jezusa, Finowie tego dnia smagali swoje dzieci gałązkami wierzby… W Wielką Sobotę (lankalauantai) w Finlandii (głównie w zachodniej jej części, ale nie tylko) pali się wielkie ogniska, mające odstraszyć złe moce i złośliwe duchy, które w tym okresie rosną w siłę i stanowią większe niebezpieczeństwo niż zwykle. Wydawać by się mogło, że to właśnie owe niesympatyczne duchy dawno temu podsunęły komuś recepturę na tradycyjną fińską, wielkanocną potrawę, jaką jest mämmi. Finowie na pewno się ze mną nie zgodzą, ale moim zdaniem mämmi smakuje gorzej niż wygląda, a wygląda, jak… hm, wygląda źle. Co prawda znam kilku obcokrajowców, którym ten dziwaczny wytwór fińskiej kuchni smakuje, ale wyjątki się nie liczą. Mämmi to deser, w którego skład wchodzą między innymi słód, żyto, sól i skórka pomarańczy. Zjadliwości na pewno dodają mu śmietana i cukier, z którymi jest serwowany. Na wielkanocnych fińskich stołach zazwyczaj pojawia się także pochodząca z Rosji pasha. Pasha to bardzo słodki deser, przygotowywany z twarogu, śmietany, masła, jajek i cukru. Nigdy nie miałam okazji tego specjału spróbować, ale w tym roku postaram się to karygodne zaniedbanie nadrobić. Inne popularne w czasie Wielkanocy dania to pieczona baranina, szynka, jajka oraz słodki chleb (kulitsa).

Vappu (30 kwietnia/1 maja)

Na zakończenie dodam, że 30 kwietnia zaczynają się obchody jednego z najważniejszych fińskich świąt – Vappu (Dzień Walpurgii). Obchody te polegają głównie na spożywaniu znacznych ilości alkoholu na świeżym powietrzu (bez względu na pogodę), głównie przez studentów, którzy ubierają na te okazję tak zwane dekle (białe studenckie czapki z daszkiem). Więcej o tym święcie napiszę w kolejnej części cyklu, ponieważ mimo wszystko to pierwszy dzień maja uznawany jest za Dzień Walpurgii. □

Świętowanie Vappu nad rzeką Aurą, Turku

Świętowanie Vappu nad rzeką Aurą, Turku

Włóczykij, nurek, biotechnolog. Finlandię zamieniła na Singapur, żeby po kilku latach wrócić na nordyckie pustkowia. Lubi czytać, nad miasta przedkłada łono natury, a na blogu promuje odpowiedzialne podróżowanie.

  5 comments for “Co Finowie świętują w marcu i kwietniu?

  1. Kwiecień 8, 2015 at 7:16 pm

    Paschy spróbuj koniecznie – niebo w gębie! Ja próbowałem pierwszy raz jakieś trzy lata temu, do tej pory się zastanawiam gdzie ten specjał przez całe lata się podziewał 😛 Mämmi – pierwsze słyszę, po przeczytaniu składników myślę, że najgorsze chyba w smaku nie jest 🙂 Do czego byś przyrównała smak, bądź jak go określiła?

    • Kwiecień 10, 2015 at 4:53 pm

      Zdaniem mojej żony mämmi smakuje bardzo podobnie do owsianki grzyczanej na słodko, której ja zresztą nigdy nie jadłem, o ile pamiętam.

    • Natalia
      Kwiecień 10, 2015 at 5:21 pm

      Smakowo to jest dla mnie coś pomiędzy razowym chlebem w płynie a powidłami śliwkowymi. Trudno to opisać. 😉

  2. Kwiecień 6, 2015 at 1:59 pm

    Witam
    Często możemy zauważyć ,że Święta Wielkanocne nie są obchodzone tradycyjnie jak w Polsce a właśnie jak jest w tym przypadku z nadejściem wiosny. Nigdy nie słyszałem o Mämmi choć mam siostrę w Finlandii, z opisu widać, że bardzo specyficzna jakby to można nazwać potrawa. U nas zapewne mało kto by się tym zajadał. Najważniejsze , że każdy ma swoją tradycje.

  3. Marzec 27, 2015 at 8:16 pm

    Zgadzam się, że mämmi wygląda nieco dziwnie, ale smakuje mi – zresztą lipeäkala (dosłownie ryba ługowa, czyli zazwyczaj molwa marynowana w potażu) i salmiakki (słodycze z lukrecją i chlorkiem amonu) też. Cóż, nie dyskutuje się o gustach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Twój e-mail NIE będzie widoczny dla pozostałych użytkowników. Wykorzystam go jedynie wtedy, gdy będę chciała się z Tobą skontaktować. Nie będę rozsyłać żadnego spamu!
  • Zaznaczając poniższe (obowiązkowe) pole, zgadzasz się na przechowywanie przeze mnie Twoich danych. Nie martw się, będą dobrze chronione! Kliknij poniżej na "Privacy Policy", żeby dowiedzieć się więcej o ochronie prywatności na blogu (po polsku).

Ten blog wykorzystuje ciasteczka! Więcej o ciastkach i ochronie prywatności na blogu

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close