Kategoria: O mnie

Lodowe lampiony – pomysły, wskazówki

W tworzeniu lodowych lamp nie ma żadnej głębszej filozofii, aczkolwiek nie wszystko zawsze idzie zgodnie z planem. Na początek zaprezentuję Wam kilka moich wytworów, a później krótko opiszę, jak je zrobiłam i podsunę więcej pomysłów. Kilka aspektów produkcji lamp lodowych mnie zaskoczyło, więc może ułatwię Wam ów proces, dzieląc się spostrzeżeniami. Tulipany Goździki Plastry pomarańczy Gałązki tui Lampiony bez dodatków…

Jak być nieudolnym blogerem / instagramerem podróżniczym – na moim przykładzie

O tym, że jestem nieudolnym blogerem, wiedziałam od prawie zawsze. Trochę mi to przeszkadza, ale nie aż tak bardzo, bo blog piszę głównie dlatego, że lubię pisać. No i nie na tyle, żeby wykonać jakiś wysiłek i to zmienić. Właściwie na poprzednim zdaniu można by zakończyć ów poradnik, jednak postaram się temat rozwinąć i wyłuszczyć Wam w szczegółach, dlaczego moim…

Moja tułaczka, czyli emigracja oczami defetystki (Finlandia, Singapur)

Czasami słyszę, że jestem odważna. Wyruszyłam w świat, nie wiedząc, czego się spodziewać, przeprowadziłam się na drugi koniec świata, wcale tego końca nie znając, podróżuję bez planu, nurkuję, szukam wrażeń. Być może brzmi to, jakbym zuchwale brała życie ze rogi, nie trwoniąc czasu na spojrzenia za siebie. Prawda jest jednak zgoła inna – jestem niewierzącym w siebie tchórzem, a do…

O tym, jak Finlandię zamieniłam na Singapur i dlaczego mi się tu nie podoba

Mój związek z Finlandią był trudny. Zaczął się miło, wiele lat temu, ale gdy zauroczenie minęło, wszystko zaczęło się komplikować; jak to w życiu bywa. Lubiłam Finlandię za spokój, przestrzeń i obojętność, ale jednocześnie mnie frustrowała. Szczególnie pod koniec, gdy zamiast pracy próbowała mi wciskać marne zasiłki. Taki układ mnie nie interesował. Sytuacji nie poprawiała smutna, fińska pogoda, która niekiedy…

Introductio

Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że nie jestem typem „hardcorowego” podróżnika, który żywi się własnoręcznie upolowanymi niedźwiedziami i lubi spać na śniegu. Jeżeli śpię na śniegu, to jest to „wypadek przy pracy” i użalam się nad sobą z tego powodu przez następny miesiąc. Uważam, że łóżko i ciepła woda to bardzo pożądane udogodnienia i łatwo z nich nie rezygnuję. Cele moich podróży często…

Ten blog wykorzystuje ciasteczka! Więcej o ciastkach i ochronie prywatności na blogu

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close