Category: Indonezja

Penang

Podróżowanie po Azji Południowo-Wschodniej – moich 10 zasad

W tytule widnieje słowo “zasady”, ale tak naprawdę z poniższych dziesięciu punktów tylko pierwsze cztery mogę nazwać zasadami w pełnym tego słowa znaczeniu (i zachęcam Was do ich przestrzegania!). Pozostałe punkty są raczej moimi upodobaniami i nawykami, które być może dla niektórych z Was okażą się wskazówkami, ale proszę nie traktować ich jako porad. Pisząc “Azja Południowo-Wschodnia”, mam głównie na…

Gdzie jechać/lecieć z Singapuru na (długi) weekend – moje „top 10”

Oto moja lista pomysłów na krótkie wycieczki dla osób mieszkających w Singapurze czy też takich, które są tu przejazdem, ale rozważają wypad za granicę, bo ile można oglądać Singapur (w którym nawet nie ma porządnej plaży; więcej we wpisie Zwiedzanie Singapuru). Wszystkie dziesięć miejsc, które wymieniłam poniżej, przetestowaliśmy sami. Na niektóre z nich wystarczą dwa dni, inne wymagają przynajmniej (!)…

Wulkan Merapi – nocne starcie z uśpionym mordercą

Nasz komitet powitalny w indonezyjskiej wiosce Selo składał się zimnego wiatru, przelotnego opadu i smutnej perspektywy wielogodzinnej wspinaczki w ciemnościach. Dochodziła godzina pierwsza w nocy, a ja byłam wykończona. Znaczący deficyt snu i szaleńcze tempo ostatnich dni zaczęły zbierać swoje żniwo, a droga z Yogyakarty do Selo, gdzie rozpoczyna się szlak na wulkan Merapi, mojej kondycji bynajmniej nie poprawiła. Wąska,…

Nie do końca udany wypad na Bintan (Indonezja)

Indonezyjska wysepka Bintan to popularny wybór wśród mieszkańców Singapuru, którzy mają ochotę na “wypad za miasto”. Najczęściej taka wycieczka rozpoczyna się rejsem szybkim promem z Singapuru do portu usytuowanego na północy wyspy (niecała godzina), skąd turyści zabierani są do któregoś z niedaleko położonych nietanich hoteli i na jego terenie spędzają kilka przyjemnych (nudnych?) dni. Nie jest to rzecz jasna styl podróżowania, który do nas…

Ten blog, jak każdy, wykorzystuje ciasteczka. Więcej

Ciasteczka ułatwiają życie. Zostając na mojej stronie, akceptujesz je. Nie wiem, jaki sens ma ta informacja, ale UE każe ją wyświetlać.

Okej