Kategoria: Finlandia na co dzień

Kulinarne osobliwości w Finlandii

Intrygujące kompozycje smakowe i potrawy, z którymi spotkałam się w Finlandii. Nie chciałam, żeby była to lista oczywistości – nie znajdziecie na niej renifera czy słonych lukrecji – aczkolwiek nie dało się tego całkowicie uniknąć. Czym zaskoczyć może Was fińska kuchnia? 1. Fińska kaszanka i dżem z borówek brusznicy Mustamakkara – dosłownie „czarna kiełbasa” – to produkt przypominający polską kaszankę, więc…

Dziwne rzeczy, które robię w Finlandii

Są takie praktyki, które być może nigdy nie pojawiłyby się w moim życiu, gdyby los nie rzucił mnie do kraju łopatek do sera i słonej lukrecji. Oto 10 z nich, które jako pierwsze przyszły mi do głowy: 1. W pracy noszę kapcie i wełniane skarpety Szybko zaakceptowałam wygodne klapki w biurze, zamiast nieco bardziej eleganckiego obuwia, ale długo broniłam się…

Sauna w Finlandii – zasady i fajne miejscówki w Helsinkach

Jos ei viina, terva ja  sauna auta, niin tauti on kuolemaksi. Jeśli wódka, dziegieć, ani sauna nie pomogą, choroba jest śmiertelna – fińskie powiedzenie Wycinek fińskiej codzienności, część życia, tak jak spanie, narty biegowe czy komary. Sauny w Finlandii są wszędzie – w domach, blokach, miejscach pracy. Łatwiej spotkać tutaj człowieka, który urodził się w saunie, niż znaleźć dom bez…

Jak przetrwać fińską zimę?

Jeśli po przeczytaniu tytułu pomyśleliście „phi, lepiej niech ktoś mi powie, jak przetrwać fińską jesień”, to znaczy, że w Finlandii mieszkacie już długo. Ale akurat odpowiedź na to jesienne pytanie jest dla mnie prosta – odwiedzić ciepłe kraje. Wracając jednak do zimy, to również nie jest to – jak mawiają Finowie – łatwa parówka*, szczególnie na północy. W Laponii zima…

26 oznak, że mieszkasz w Finlandii za długo

W Finlandii spędziłam już łącznie 7 lat i ostatnio zaczęłam się zastanawiać, jak daleko zaszedł mój proces „fennicyzacji”. Rezultatem tych przemyśleń jest poniższa lista. 26 oznak, że mieszkasz w Finlandii (zbyt?) długo: Posiadasz zbieraczkę do jagód. Nie masz nic przeciwko grochówce z musztardą popijanej mlekiem. Gdy słyszysz słowo „chleb”, myślisz o chlebie żytnim. Gdy słyszysz słowo „narty”, myślisz o biegówkach.…

Narty biegowe w Finlandii – jak, gdzie, kiedy

Spis treści Dlaczego? O biegówkach w Finlandii słów kilka Jak? Sprawy praktyczne Gdzie? Południe i północ Kiedy? Warunki pogodowe Podsumowanie Dlaczego? O biegówkach w Finlandii słów kilka Narciarstwo biegowe to niewątpliwie najbardziej popularny sport w Finlandii, można by rzec sport narodowy. Kiedyś słysząc słowo „narty”, zakładałam, że chodzi o narty zjazdowe, w Finlandii to się zmieniło. Historia narciarstwa biegowego sięga…

Lodowe lampiony – pomysły, wskazówki

W tworzeniu lodowych lamp nie ma żadnej głębszej filozofii, aczkolwiek czasami nie wszystko idzie zgodnie z planem. Na początek zaprezentuję Wam kilka moich wytworów, a później krótko opiszę, jak je zrobiłam i podsunę więcej pomysłów.  Tulipany Goździki Plastry pomarańczy Gałązki tui ChryzantemyLampiony bez dodatków – zwykły i okrągły Jak to jest zrobione? Podstawowy plan jest prosty – wodę wlewamy do…

Finlandia. 13 ciekawostek, o których być może nie wiecie

1. Finlandia nie jest częścią Skandynawii. Często zalicza się ją do krajów skandynawskich, ale zasadniczo rzecz biorąc, jest to błąd; przynajmniej według ludzi z krajów nordyckich. Finlandia w przeciwieństwie do Szwecji, Norwegii i Danii, nie jest krajem germańskim. Geograficznie także nie da się jej pod Skandynawię podpiąć, bo nie leży na Półwyspie Skandynawskim. 2. W Finlandii obowiązują dwa języki urzędowe…

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, czyli co mi w Finlandii nie pasuje

Kolejny raz biorę udział w projekcie organizowanym przez Klub Polki na Obczyźnie, tym razem jednak zamiast Finlandię wychwalać, będę marudzić, rzec zatem by można – będę w swoim żywiole. Zdecydowałam się na podjęcie tego smutnego tematu, ponieważ im dłużej mieszkam w Singapurze, tym bardziej tęsknię za Finlandią, a co za tym idzie, zaczynam Kraj Tysiąca Jezior w swojej głowie idealizować. Czas,…

Fiński chleb

– Przydałyby się młotek i dłuto – mruknęłam do siebie zrezygnowana, gdy zdałam sobie sprawę, że na śniadanie mam tylko kilkudniowy, fiński żytni chleb. Myślicie, że przesadzam? Jakiś czas temu byłam w skansenie, gdzie można było sobie obejrzeć, jak żyli Finowie dawno temu. Były tam zabytkowe kołowrotki, żarna oraz chleby wiszące na kołkach pod sufitem. Była też pani pełniąca rolę Finki…

Ten blog wykorzystuje ciasteczka! Więcej o ciastkach i ochronie prywatności na blogu

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close