Tag: emigracja

Jaszczurki, gniazdka i prywatny basen, czyli jak się mieszka w Singapurze – pierwsze wrażenia

Powiedziałabym, że przeprowadzka z Finlandii do Singapuru była dla mnie niczym zimny prysznic, gdyby nie to, że słowo „zimny” w odniesieniu do tej sytuacji brzmi trochę niedorzecznie. Jeśli chodzi o średnią roczną temperaturą powietrza, to różnica między Helsinkami a Singapurem wynosi jakieś 25 stopni. Prysznic zatem był dość ciepły, ale nadal gwałtowny i niespodziewany. Mieszkając w Finlandii, łatwo jest zapomnieć,…

Kurioza, które mogą zaskoczyć Polaka w Finlandii część III

Kolejna dawka fińskich osobliwości. Wygląda na to, że to temat-rzeka! 1. Kolejki po jedzenie …i nie chodzi mi bynajmniej o kolejki w sklepach, tylko na imprezach. Gdyby w Polsce ktoś kazał gościom na weselu ustawiać się gęsiego po golonkę, wstyd byłby na całą wieś. Dla Finów jednak widok ludzi w strojach wieczorowych stojących w kolejce po obiad, niczym dzieci na…

Kurioza, które mogą zaskoczyć Polaka w Finlandii część II

Przed Wami pięć kolejnych fińskich osobliwości i na tym na pewno się nie skończy. Niewiele łączy Finów i Polaków (może jedynie upodobanie do mocniejszych trunków), dlatego odkrywanie Finlandii jest dla mnie pasmem niespodzianek i chyba tak pozostanie jeszcze przez długi czas. Wyjątkowo zdjęcia i grafiki, które zdobią poniższy tekst, nie są moje.  1. Język fiński Fiński jest dziwny i trudny,…

Kurioza, które mogą zaskoczyć Polaka w Finlandii część I

Finlandia zadziwiać mnie nie przestaje, mimo że od jakiegoś czasu już jestem z nią związana. Co i rusz natykam się na jakieś osobliwości, czy to dotyczące kuchni, rozrywki, czy samych Finów, którzy są narodem bardzo specyficznym. Postanowiłam zebrać moje obserwacje do kupy i rozpocząć cykl „Fińskie Kurioza” – oto przed Wami pięć z nich, które jako pierwsze przyszły mi do…

Fiński chleb

– Przydałyby się młotek i dłuto – mruknęłam do siebie zrezygnowana, gdy zdałam sobie sprawę, że na śniadanie mam tylko kilkudniowy, fiński żytni chleb. Myślicie, że przesadzam? Jakiś czas temu byłam w skansenie, gdzie można było sobie obejrzeć, jak żyli Finowie dawno temu. Były tam zabytkowe kołowrotki, żarna oraz chleby wiszące na kołkach pod sufitem. Była też pani pełniąca rolę Finki…

Ten blog wykorzystuje ciasteczka! Więcej o ciastkach i ochronie prywatności na blogu

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close