Tag: emigracja

Ludzie w Singapurze

Życie w Singapurze według Natalii. Część IV: Ludzie i kuchnia

Przed Wami ostatnia część cyklu „Życie w Singapurze”, dla mnie najtrudniejsza. Nie tylko ze względu na zawiłość singapurskich zagadnień demograficzno-kulinarnych, ale także na niełatwy proces ekstrakcji mieszaniny obiektywnych spostrzeżeń i subiektywnych odczuć. Zrobię jednak co mogę, żeby przybliżyć Wam temat, nie zniekształcając go pryzmatem moich upodobań i uprzedzeń. Kwestia mieszkańców Singapuru nie jest łatwa przede wszystkim ze względu na kulturową…

Zakazy w Singapurze

Tak, to jest legalne w Singapurze!

Zakazy w Singapurze to chyba najlepiej sprzedający się temat dotyczący Miasta Lwa w związku z czym wałkowany w internecie jest nieustannie. Z jednej strony trudno się dziwić, bo rzeczywiście tabliczki zakazujące przeróżnych zachowań i grożące wysokimi karami atakują tutaj człowieka na każdym kroku, a niektóre przepisy brzmią dość absurdalnie, więc takie artykuły cieszą się dużą popularnością. Z drugiej jednak strony…

Chicken rice

22 oznaki, że mieszkasz w Singapurze za długo

Do Singapuru przyjechałam na rok i właśnie mijają mi tutaj trzy lata. Z tej okazji mam dla Was garstkę głupotek. Nie wszystkie punkty się do mnie stosują, ale zdecydowana większość! 22 oznaki, że mieszkasz w Singapurze (za) długo: 1. Zapominasz o istnieniu noża. Podczas wizyty w Polsce, zabierasz się za schabowego, używając widelca i łyżki. 2. Do kina zabierasz skarpety…

O tym, jak Finlandię zamieniłam na Singapur i dlaczego mi się tu nie podoba

Mój związek z Finlandią był trudny. Zaczął się miło, wiele lat temu, ale gdy zauroczenie minęło, wszystko zaczęło się komplikować; jak to w życiu bywa. Lubiłam Finlandię za spokój, przestrzeń i obojętność, ale jednocześnie mnie frustrowała. Szczególnie pod koniec, gdy zamiast pracy próbowała mi wciskać marne zasiłki. Taki układ mnie nie interesował. Sytuacji nie poprawiała smutna, fińska pogoda, która niekiedy…

Życie w Singapurze według Natalii. Część III: Mieszkanie i transport

Mieszkanie w Singapurze zmienialiśmy cztery razy – jak na trzy lata lata, to chyba niezły wynik. Do ostatniego, piątego, wprowadziliśmy się niedawno, co natchnęło mnie do napisania tego tekstu, wyjątkowo bezstronnego. Jak się zatem mieszka w Singapurze? Komfortowo, ale drogo. Co prawda ostatnio ceny nieco spadły – szczególnie w naszej okolicy (Lakeside) – i podczas gdy kiedyś za 2500 dolarów…

Polska strona Singapuru

Polacy w singapurskiej kulturowej mieszance bez wątpienia mają swoje miejsce i z roku na rok umacniają tę pozycję. Co jednak może Was zaskoczyć, to fakt, że w Singapurze polskie eksperiencje wcale nie muszą ograniczać się do wyłowienia z tłumu języka polskiego. Oto pięć polskich akcentów, na które możecie się natknąć podczas przechadzki po Mieście Lwa: 1. Podążać za swem marzeniem,…

Życie w Singapurze według Natalii. Część II: O pogodzie i oleju palmowym

Zauważyliście na pewno, że często porównuję Singapur z Finlandią, w której także przyszło mi spędzić część życia, i że te porównania wypadają raczej niekorzystnie dla azjatyckiego tygrysa. Jest jednak jedna kwestia, w której moim zdaniem Singapur bije Finlandię na głowę, a mianowicie – pogoda. Co powiecie na nigdy nie kończące się lato? Singapur położony jest w klimacie równikowym, a to…

Życie w Singapurze według Natalii. Część I: Miasto Ogrodów i Zakazów

Życie w Singapurze to jedno z najpopularniejszych wyrażeń zabierających żądnych wiedzy internautów na mój blog (zaraz po życiu w Finlandii i prostytutkach w Alkmaar). Mam jednak poczucie, że mój blog do tej pory wcale takim delikwentom w sukurs nie przychodził. Postanowiłam to zmienić, czyli sklecić wpis traktujący o – a jakże – życiu w Singapurze. Będzie to wpis totalnie subiektywny,…

Pierwsze kroki w Finlandii – formalności, wskazówki, linki

Spis treści 1. Odbiorcy 2. Słowo wstępu 3. Rejestracja pobytu 4. Urząd pracy 5. Kursy fińskiego 6. Ubezpieczenie socjalne i zasiłek dla bezrobotnych 7. Mieszkanie 8. Praca 9. Elektroniczny system identyfikacji i fiński dowód 10. Zakończenie   1. Odbiorcy Poniższy wpis skierowany jest głównie do polskich śmiałków, którzy rozważają lub planują przeprowadzkę do Finlandii, ewentualnie do chojraków – takich, jak…

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, czyli o tym, czego w Finlandii zaakceptować nie potrafiłam

Kolejny raz biorę udział w projekcie organizowanym przez Klub Polki na Obczyźnie, tym razem jednak zamiast Finlandię wychwalać, będę marudzić, rzec zatem by można – będę w swoim żywiole. Zdecydowałam się na podjęcie tego smutnego tematu, ponieważ im dłużej mieszkam w Singapurze, tym bardziej tęsknię za Finlandią, a co za tym idzie, zaczynam Kraj Tysiąca Jezior w swojej głowie idealizować. Czas,…

Ten blog wykorzystuje ciasteczka! Więcej o ciastkach i ochronie prywatności na blogu

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close