Życie w Singapurze według Natalii. Część II: O pogodzie i oleju palmowym

Zauważyliście na pewno, że często porównuję Singapur z Finlandią, w której także przyszło mi spędzić część życia, i że te porównania wypadają raczej niekorzystnie dla azjatyckiego tygrysa. Jest jednak jedna kwestia, w której moim zdaniem Singapur bije Finlandię na głowę, a mianowicie – pogoda. Co powiecie na nigdy nie kończące się lato? Singapur położony jest w klimacie równikowym, a to…

Życie w Singapurze według Natalii. Część I: Miasto Ogrodów i Zakazów

Życie w Singapurze to jedno z najpopularniejszych wyrażeń zabierających żądnych wiedzy internautów na mój blog (zaraz po życiu w Finlandii i prostytutkach w Alkmaar). Mam jednak poczucie, że mój blog do tej pory wcale takim delikwentom w sukurs nie przychodził. Postanowiłam to zmienić, czyli sklecić wpis traktujący o – a jakże – życiu w Singapurze. Będzie to wpis totalnie subiektywny,…

Camiguin – wyspa zrodzona z ognia (Filipiny)

– The flight to Cebu is overbooked, I’m sorry for the inconvenience – wyrecytowała po raz kolejny zblazowana pani, patrząc tępo w ekran monitora, i po raz kolejny neurony mojego mózgu pozostały niewzruszone. W konkursie na najbardziej bezrozumny wyraz twarzy walka między mną a kobietą zza lady byłaby niezwykle wyrównana. Godzina była druga w nocy i sytuacja, w której się…

Czego ludzie szukają w internecie? Finlandia część II

Druga część twórczości czytelników z przypadku – czyli co można wpisać w wyszukiwarkę, żeby trafić na mój blog – oraz moje komentarze. Mam nadzieję, że przydatne. Pisownia oryginalna. Temat: Finlandia i nie tylko. co jedzą finowie Renifery. Popijają wódką o smaku salmiaku. czego spróbować w finlandii Nie wpaść w depresję. Ewentualnie renifera i wódki o smaku salmiaku. czy fiński jest…

Pierwsze kroki w Finlandii – formalności, wskazówki, linki

Spis treści 1. Odbiorcy 2. Słowo wstępu 3. Rejestracja pobytu 4. Urząd pracy 5. Kursy fińskiego 6. Ubezpieczenie socjalne i zasiłek dla bezrobotnych 7. Mieszkanie 8. Praca 9. Elektroniczny system identyfikacji i fiński dowód 10. Zakończenie   1. Odbiorcy Poniższy wpis skierowany jest głównie do polskich śmiałków, którzy rozważają lub planują przeprowadzkę do Finlandii, ewentualnie do chojraków – takich, jak…

Wulkan Merapi – nocne starcie z uśpionym mordercą

Nasz komitet powitalny w indonezyjskiej wiosce Selo składał się zimnego wiatru, przelotnego opadu i smutnej perspektywy wielogodzinnej wspinaczki w ciemnościach. Dochodziła godzina pierwsza w nocy, a ja byłam wykończona. Znaczący deficyt snu i szaleńcze tempo ostatnich dni zaczęły zbierać swoje żniwo, a droga z Yogyakarty do Selo, gdzie rozpoczyna się szlak na wulkan Merapi, mojej kondycji bynajmniej nie poprawiła. Wąska,…

Bohol, czyli skotopaska filipińska

Rzucanie wszystkiego i wyjeżdżanie w Bieszczady praktykowałam jeszcze zanim to było modne, a gdy przeprowadziłam się do Kraju Tysiąca Jezior, rolę sielankowej krainy wiecznej szczęśliwości przejęła Laponia. Czas chyba mój prywatny słownik synonimów poszerzyć o kolejny odpowiednik Arkadii, bo… czemu by tak nie rzucić wszystkiego i nie wyjechać na Filipiny? Do tej pory z rozrzewnieniem i tęsknotą wspominam bukoliczny Siquijor,…

KONKURS! Jakie europejskie miasto przedstawiają zdjęcia? [ZAKOŃCZONY]

Zasady konkursu są bardzo proste, proszę jednak o przeczytanie tego tekstu do końca. Poniższe trzy zdjęcia zostały zrobione w tym samym mieście w Europie i Wasze zadanie polega na wysłaniu do mnie maila z nazwą tego miasta. Przygotowałam trzy zestawy z nagrodami (kubek i ładnie wykonana chińska zawieszka na szczęście – zdjęcie powyżej). Jeśli nie dostanę trzech poprawnych odpowiedzi, wygrają…

Czego ludzie szukają w internecie? Finlandia część I

(UWAGA! Wpis nie dla osób biorących wszystko na poważnie!) Ludzie w wyszukiwarki wpisują różne, często ciekawe frazy, a niektóre z nich zabierają internautów na mój blog. Postanowiłam zebrać tę twórczość do kupy, bo po pierwsze – szkoda, żeby się zmarnowała, a po drugie – w ten sposób łatwiej będzie mi pomóc błądzącym rozwiać ich wątpliwości. Co prawda nic nie przebije…

Niekończąca się podróż dookoła świata – rozmowa z Michałem Kucharskim

Nie jestem podróżniczką. Szukam swojego miejsca na ziemi, przy okazji zwiedzając świat, lubię przygody, a niewygody nie są mi straszne, ale powiedzieć o mnie “podróżnik” to powiedzieć za dużo. Nazwałabym się raczej „ekstremalną turystką”. Mam jednak szczęście znać podróżnika z krwi i kości, człowieka, który sześć lat temu wyruszył przed siebie bez sprecyzowanego planu i pieniędzy, a jego pełna przygód włóczęga trwa do dzisiaj. Pokonał on…

Ten blog, jak każdy, wykorzystuje ciasteczka. Więcej

Ciasteczka ułatwiają życie. Zostając na mojej stronie, akceptujesz je. Nie wiem, jaki sens ma ta informacja, ale UE każe ją wyświetlać.

Okej